Po umyciu loki wyglądają obiecująco, a po wysuszeniu wychodzi puch i ani śladu skrętu? Zanim zaczniesz wymieniać kosmetyki, sprawdź, w co zawijasz włosy! Ręcznik do włosów kręconych to najprostsza zmiana w całej pielęgnacji, która daje widoczny efekt już po pierwszym myciu. Poniżej porównujemy cztery materiały bez owijania w bawełnę (choć o bawełnie też będzie).
W skrócie Do włosów kręconych najlepszy jest gładki, chłonny materiał bez pętelek: wiskoza bambusowa albo bawełniana koszulka. Frotte puszy, bo jego pętelki haczą pasma i podnoszą łuskę. Mikrofibra elektryzuje włosy wysokoporowate i nie radzi sobie dobrze z odsączaniem wody. Niezależnie od materiału najważniejsza jest technika: włosy odciskamy, nie trzemy, i trzymamy w ręczniku do 15-20 minut, nie całą noc.
Z tego artykułu dowiesz się:
- dlaczego zwykły ręcznik frotte robi z loków puch,
- kiedy bawełniana koszulka wystarczy, a kiedy przestaje działać,
- dla kogo mikrofibra jest dobra, a komu wysusza końcówki,
- jak wiskoza bambusowa działa na skręt i jak wypada w pięciu kryteriach,
- jak zawijać włosy, żeby każdy z tych materiałów dał z siebie maksimum.
Dlaczego zwykły ręcznik frotte puszy loki?
Frotte to tkanina z milionami małych pętelek. To one sprawiają, że ręcznik kąpielowy jest puszysty i miły w dotyku. Problem w tym, że włos kręcony ma na powierzchni łuskę, która przy mokrych włosach jest uniesiona i podatna na zaczepianie. Każda pętelka działa jak maleńki haczyk: psuje skręt, zanim ten zdąży wyschnąć w swoim naturalnym kształcie.
Do tego dochodzi nawyk, który większość z nas wyniosła z domu: energiczne wycieranie głowy tam i z powrotem. Tarcie podnosi łuskę jeszcze bardziej, pasma oddzielają się od siebie i każde schnie osobno. Efekt znasz: zamiast zdefiniowanych pukli masz chmurkę, która na zdjęciach wygląda jak pudel po burzy.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której rzadko się mówi. Frotte jest ciężkie, zwłaszcza mokre. Zawinięte na głowie kisi skórę i spłaszcza skręt u nasady. Dlatego po zdjęciu ręcznika kąpielowego loki bywają płaskie na górze i puszyste na dole, czyli dokładnie odwrotnie, niż byśmy chciały.
Nie znaczy to, że frotte trzeba wyrzucić. Do ciała jest dobre. Do loków potrzebujesz czegoś gładkiego, lekkiego i chłonnego, a takich opcji masz trzy.
Bawełniana koszulka: za darmo, ale z wadami
Stara bawełniana koszulka to klasyk metody Curly Girl i uczciwie powiemy: na start działa. Dzianina koszulkowa jest gładka, bez pętelek, więc nie rozczesuje skrętu. Masz ją w szafie, nic nie kosztuje i można nią zrobić plopping, czyli ułożyć loki na płasko i zawinąć na głowie. Jeśli dopiero zaczynasz, zrób pierwszy test właśnie w koszulce. Różnicę względem frotte zobaczysz od razu.
Wady pojawiają się z czasem i z długością włosów:
- Bawełna chłonie wolno. Koszulka nasiąka, ale oddaje wilgoć niechętnie. Przy włosach do łopatek i dłuższych po 20 minutach masz mokrą koszulkę i nadal mokre włosy, więc całe suszenie się wydłuża.
- Nie ma kształtu. Rękawy i dekolt trzeba wiązać na węzeł, który się rozluźnia. Przy gęstych włosach koszulka zsuwa się przy pierwszym schyleniu po szczotkę.
- Jest cienka. Przy obfitej czuprynie woda przesiąka na kark i plecy, a mokry T-shirt na plecach to nie jest przyjemność w listopadzie.
Koszulka to dobre „sprawdzam", zanim wydasz pieniądze. Jeśli po dwóch tygodniach widzisz, że loki w koszulce wychodzą lepiej niż we frotte, wiesz już, że gładki materiał działa u Ciebie. Wtedy pytanie brzmi tylko: szybciej i wygodniej, czy zostajesz przy T-shircie.
Mikrofibra: tania, ale elektryzuje
Turbany z mikrofibry mają jedną ogromną zaletę: są tanie i łatwo dostępne.
Jednak często zapominamy, że jest to materiał syntetyczny, a syntetyk elektryzuje. Przy niskiej wilgotności powietrza (kaloryfery, zima) mikrofibra potrafi dać na wierzchu drobny puszek, mimo że skręt pod spodem jest w porządku. To ten sam efekt, co po czapce z poliestru.
Wiskoza bambusowa: jak działa na skręt
Wiskoza bambusowa to włókno celulozowe wytwarzane z bambusa, a tkanina z niej jest gładka, miękka i bardzo lekka. Ręczniki hejo szyjemy w 100% z wiskozy bambusowej od listopada 2020 roku, kiedy to był nasz pierwszy produkt, i do dziś to on robi największą różnicę w łazience osób z lokami. Dlaczego akurat ten materiał?
- Gładkie włókno bez pętelek. Powierzchnia tkaniny nie ma za co zaczepić łuski, więc skręt pozostaje w nienaruszonym.
- Higroskopijność. Wiskoza chłonie wilgoć lepiej niż bawełna i szybko ją oddaje, więc ręcznik nie robi się ciężkim kompresem jak koszulka.
- Lekkość. Prawie nie czujesz go na głowie. Jest też świetnym kompanem w podróży, bo zajmuje naprawdę mało miejsca.
- Miękkość, która nie znika po praniu. Tkanina nie staje się szorstka tak jak bawełniana dzianina, pod warunkiem prania w 30-40°C bez płynu do płukania. Zalecamy również suszenie go na płasko.
PS Sama mam nadal moje pierwsze ręczniki hejo z 2020 roku, które są w znakomitym stanie, mimo że sama nie zawsze przestrzegam zasad ich bezpiecznego prania. ;)
Jeśli chcesz więcej o samym włóknie, mamy osobny tekst o tym, dlaczego kochamy wiskozę bambusową.
Nasze ręczniki są szyte na Warmii, w małej szwalni niedaleko rodzinnej miejscowości Emilii, w limitowanych seriach wzorów. Dziś dostępne są dwa: Klementynki i Flora.
Na co dzień jestem fanką prostych rozwiązań i powiem szczerze: przez pierwsze lata z lokami suszyłam włosy w starej koszulce. Pomyślałam wtedy jednak, że nie jestem jedyną osobą, dla której pielęgnacja włosów stała się po czasie pasją — i że włosomaniaczki zasługują na produkt, który będzie efektywny, ale i efektowny. Dlatego regularnie tworzymy ręczniki w nowych autorskich wzorach, aby każda z nas mogła mieć ten idealnie pasujący do niej i do jej łazienki.
Który ręcznik do włosów kręconych wygrywa? Porównanie 5 kryteriów
Zamiast wierzyć opisom producentów (naszym też), spójrz na pięć rzeczy, które naprawdę decydują o tym, jak wyglądają loki po wysuszeniu.
| Kryterium | Frotte | Bawełniana koszulka | Mikrofibra | Wiskoza bambusowa |
|---|---|---|---|---|
| Puch po wysuszeniu | duży | mały | może być duży, w wyniku elektryzowania | mały |
| Tarcie o łuskę | wysokie (pętelki) | niskie | niskie | niskie |
| Czas odciągania wody | długi, ręcznik jest ciężki | średni | średni | krótki |
| Ryzyko przesuszenia końcówek | niskie | niskie | niskie | niskie |
| Trwałość i koszt | lata, ale nie do loków | kilka miesięcy, 0 zł | 1-2 sezony, 25-40 zł | lata przy praniu w 30-40°C, 95,90 zł |
Dwie uwagi do tabeli. Koszt warto liczyć na lata, nie na dzień zakupu: ręcznik, który służy trzy sezony, kosztuje mniej miesięcznie niż turban wymieniany co rok.
Jak wycisnąć z ręcznika maksimum? 5 kroków
Technika robi większą różnicę niż metka. Dobry ręcznik użyty źle da puch, a koszulka użyta dobrze da porządny skręt. Oto sposób, który sprawdza się na większości loków i fal:
- Odciskaj, nie trzyj. Po spłukaniu odżywki ściśnij pasma dłońmi od dołu do góry, jak przy scrunchingu. Dopiero potem sięgnij po ręcznik i powtórz ten sam ruch przez materiał. Żadnego pocierania.
- Nałóż stylizator na mokre włosy. Żel, pianka czy krem najlepiej rozprowadzają się na włosach ociekających wodą. Dopiero potem ręcznik: zbierze nadmiar wody razem z nadmiarem produktu.
- Zrób plopping. Rozłóż ręcznik na płasko, pochyl głowę i ułóż loki na środku jak akordeon, potem zawiń i zawiąż. Krok po kroku opisałyśmy to w tekście o tym, czym jest plopping.
- Trzymaj do 15-20 minut, nie całą noc. Po kwadransie ręcznik dał nam już to, co mógł. Dłuższe trzymanie spłaszcza nasadę.
- Dosusz naturalnie lub suszarką z dyfuzorem. Po zdjęciu ręcznika nie dotykaj włosów, dopóki nie wyschną. Jeśli używasz suszarki, dyfuzor na niskim nawiewie i głowa w dół. Sucharki po żelu rozgnieciesz dopiero na końcu. Możesz to zrobić przy pomocy wilgotnego ręcznika.
Jeśli mimo tego loki puszą się u góry, sprawdź, czy nie popełniasz któregoś z 5 błędów podczas naturalnego suszenia włosów. Najczęstszy to trzymanie mokrych włosów na ramionach zamiast na plecach.
Ręcznik do ploppingu, do twarzy, dla dziecka: jak dobrać idealny?
Do ploppingu potrzebujesz ręcznika, który da się rozłożyć na płasko. Przy włosach do pasa lepiej sprawdzi się większy ręcznik do ciała z tej samej wiskozy. Wszystkie wzory i rozmiary znajdziesz w kolekcji ręczników do włosów.
Do twarzy używaj osobnego ręcznika. Nie z powodu materiału, tylko higieny: ręcznik do włosów zbiera resztki odżywki i stylizatora, których cera nie potrzebuje. Mały ręcznik z wiskozy bambusowej jest przy tym delikatniejszy dla skóry niż frotte, co docenią osoby z cerą wrażliwą i naczynkową.
Dla dziecka liczy się to samo, co dla Ciebie, plus jedna rzecz: ciężar. Mały człowiek z frotte na głowie wygląda uroczo przez 30 sekund, potem ręcznik spada. Lekki, gładki materiał i krótkie trzymanie, 10 minut zamiast 20, bo dziecięce włosy są cieńsze i szybciej oddają wodę. Jeśli dziecko nie lubi zawijania, sam krok „odciśnij, nie trzyj" już pomaga.
A proste i falowane włosy? Gładki ręcznik nie robi loków z niczego, ale ogranicza puch, łamanie i elektryzowanie na każdym typie włosów. Najwięcej zyskują loki i fale, bo u nich tarcie od razu widać. Osoby z włosami prostymi i cienkimi zauważą głównie mniej zmechaconych końcówek i szybsze schnięcie.
Na koniec jeden dodatek, który naturalnie idzie w parze z ręcznikiem: gumka, która nie wyrywa. Po wysuszeniu loki najlepiej spinać luźno, scrunchie z tej samej gładkiej wiskozy, która nie zostawia odgniotków na włosach.
Najczęstsze pytania
Czy ręcznik z mikrofibry niszczy włosy?
Sam materiał nie, ale sposób użycia może. Mikrofibra elektryzuje włosy, szczególnie gdy pocieramy je ręcznikiem.
Jak długo trzymać ręcznik na włosach kręconych?
Do 15-20 minut, a przy cienkich lub dziecięcych włosach, nawet krócej. Po tym czasie ręcznik zrobił już, ile mógł, a dłuższe trzymanie spłaszcza skręt u nasady.
Czy koszulka jest tak samo dobra jak ręcznik bambusowy?
Pod względem gładkości tak, pod względem chłonności i wygody nie. Wiskoza bambusowa daje ten sam brak puchu przy krótszym czasie i lepszym trzymaniu na głowie.
Jaki ręcznik do włosów kręconych dla dziecka?
Lekki i gładki, bez pętelek, czyli wiskoza bambusowa albo bawełniana koszulka, trzymany około 10 minut. Frotte jest za ciężkie i puszy.
Jaki ręcznik nie niszczy włosów?
Taki, który nie ma pętelek i nie wymaga pocierania: gładka wiskoza bambusowa, dzianina bawełniana. Włosy psuje głównie tarcie, więc każdy materiał użyty przez odciskanie, a nie wycieranie, jest bezpieczniejszy od frotte.
Czytaj też
- Plopping – co to jest? Ploppingowanie w pigułce!
- 5 błędów, które popełniasz podczas naturalnego suszenia włosów
- Dlaczego kochamy wiskozę bambusową?
A w czym Ty suszysz loki: koszulka, mikrofibra czy coś zupełnie innego? Napisz w komentarzu, odpisujemy na każdy.




Komentarze: 0