Po myciu loki wyglądają obiecująco, a po wyschnięciu zostaje chmurka bez skrętu albo płaska nasada i fale dopiero od ucha w dół? Plopping załatwia obie rzeczy naraz, pod warunkiem, że włosy trafią do ręcznika w odpowiednim momencie i w odpowiedni sposób. Poniżej cała technika od pierwszego ruchu do zdjęcia ręcznika.
W skrócie: Plopping to zawijanie wystylizowanych, odciśniętych, ale wciąż mokrych włosów kręconych lub falowanych w ręcznik na kilka do kilkunastu minut. Rozkładasz ręcznik płasko, pochylasz się i układasz na nim włosy od końców do nasady, przykrywasz tył głowy i wiążesz końce nad karkiem. Włosy odsączają się bez tarcia, a skręt podbija się także przy nasadzie. Najczęstszy błąd to opieranie głowy o ręcznik, bo wtedy przy nasadzie zrobi się przyklap. Działa w przypadku bawełnianej koszulki i ręcznika z wiskozy bambusowej; we frotte skręt puszy się od pętelek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- co plopping robi ze skrętem i dlaczego działa też na nasadę,
- czego potrzebujesz, zanim pochylisz głowę nad ręcznikiem,
- jak zawinąć włosy w sześciu krokach, ze zdjęciami,
- ile czasu trzymać ręcznik i po czym poznać, że już wystarczy,
- czym różni się plopping w koszulce, w ręczniku z wiskozy bambusowej, we frotte i w mikrofibrze,
- jakie nawyki psują efekt i jak je zamienić na lepsze.
Co to jest plopping i co daje skrętowi?
Zarówno za granicą, jak i u nas używa się angielskiej nazwy. Gdybyśmy mieli wybrać polską wersję, byłoby to zapewne: ręcznikowanie albo koszulkowanie. Plopping to zawijanie mokrych, już wystylizowanych włosów kręconych lub falowanych w ręcznik lub koszulkę. Nie byle jak, bo cały sens tej metody siedzi w tym, jak włosy leżą w środku.
W zwykłym turbanie włosy są naciągnięte od nasady w górę i ściśnięte w rulon. Skręt nie ma gdzie się ułożyć, a nasada jest wyciągnięta na płasko. W ploppingu jest odwrotnie: pochylasz głowę nad rozłożonym ręcznikiem, włosy układają się na nim w harmonijkę, od końców po nasadę, i w tej pozycji zostają zawinięte. Loki schną w naturalnym kształcie, dociśnięte do siebie, a nie rozciągnięte. Dlatego skręt wychodzi gęstszy i zaczyna się bliżej skóry głowy, co przy falach daje największą różnicę: bez ploppingu pierwsze kilka centymetrów od nasady zostaje praktycznie proste.
Druga korzyść to odsączanie. Włosy w ręczniku oddają wodę przez kontakt z materiałem, bez tarcia, które podnosi łuskę i rozczesuje pasma. Mniej wody we włosach to krótsze suszenie i mniejsze ryzyko, że stylizator spłynie razem z kapiącą wodą.
Na moich włosach efekty ploppingu widać najbardziej właśnie u nasady. Bez niego loki zaczynają się gdzieś przy uchu. Po kilkunastu minutach w ręczniku skręt jest od samej skóry głowy i trzyma się dłużej, bo włosy nie zdążyły się rozciągnąć pod własnym ciężarem, gdy były najcięższe, czyli mokre.
Czego potrzebujesz do ploppingu?
Lista jest krótka i prawdopodobnie masz już wszystko w domu:
- Ręcznik do włosów albo bawełniana koszulka. Materiał ma być gładki, bez pętelek. Wiskoza bambusowa i bawełniana dzianina działają pod tym kątem podobnie; różnice opisujemy niżej w tabeli. Frotte się tu nie sprawdzi.
- Stylizator. Plopping robi się na włosach, na których jest już odżywka bez spłukiwania, krem, pianka lub żel. Zawijanie gołych włosów daje skręt, ale bez utrwalenia efekt rozpada się po godzinie.
- Płaska powierzchnia na wysokości bioder. Łóżko, blat w łazience, zamknięta deska sedesowa. Ma być tak nisko, żeby włosy swobodnie zwisały, gdy się pochylasz.
- Lustro w zasięgu wzroku. Nie jest obowiązkowe, ale przy pierwszych próbach pomaga sprawdzić, czy węzeł nie ciągnie włosów w bok.
Do ploppingu wystarczy ręcznik do włosów: jest na tyle duży, żeby zmieścić całą długość, i na tyle lekki, żeby nie ciągnąć głowy w dół. Jeśli masz włosy dłuższe niż do pasa, sprawdź w sekcji o błędach, co zrobić z nadmiarem długości.
Plopping krok po kroku
Pierwsze dwa razy zajmą Ci po trzy minuty, od trzeciego ręcznik ląduje na głowie w pół minuty. Poniżej sześć kroków, każdy z tym, na co zwrócić uwagę.
Krok 1: umyj i wystylizuj włosy jak zwykle
Po myciu i odżywce nałóż stylizator na bardzo mokre włosy, tak jak robisz to zawsze. Rozprowadź go dokładnie, od nasady po końce, metodą, którą lubisz: przeczesywanie palcami, praying hands, scrunching. Jeśli dopiero zaczynasz, zajrzyj do artykułu o tym, jak stylizować kręcone i falowane włosy; plopping jest tam jednym z elementów, nie całą rutyną.
Krok 2: odciśnij nadmiar wody
Dłońmi, od końców w stronę nasady, w pięści. Włosy mają przestać kapać, ale zostać mokre w dotyku. Zbyt mokre włosy zmoczą ręcznik w minutę i dalej będą schnąć we własnej wodzie; zbyt suche nie ułożą się w harmonijkę i jest to już za późny moment na zawijanie ich w ręcznik.
Krok 3: rozłóż ręcznik płasko
Połóż ręcznik na łóżku lub blacie, wzorem do dołu, dłuższy bok prostopadle do siebie. Wygładź materiał, żeby nie było fałd.
Krok 4: ułóż włosy na ręczniku od końców po nasadę
Pochyl się nad ręcznikiem i opuść włosy na środek materiału. Końce dotykają ręcznika pierwsze, potem długość składa się w harmonijkę, aż do nasady. Nie opieraj głowy o blat ani o ręcznik: czubek głowy zostaje w powietrzu, kilka centymetrów nad materiałem. To jedyny krok, w którym naprawdę łatwo o pomyłkę, i jednocześnie ten, od którego zależy odbicie u nasady.
Krok 5: przykryj tył głowy i zwiąż końce nad karkiem
Dalszy brzeg ręcznika podnieś i przełóż przez tył głowy, aż do karku. Boczne końce złap w dłonie, skrzyżuj je nad karkiem i zawiąż. Luźno: węzeł ma trzymać ręcznik, nie ściągać włosów do tyłu. Jeśli po związaniu zostają „uszy" z materiału, możesz je podwinąć pod węzeł albo zostawić; to nie wpływa na skręt.
Krok 6: wyprostuj się i odczekaj
Podnieś głowę powoli, przytrzymując węzeł jedną ręką. Ręcznik ma siedzieć na głowie jak luźna czapka, bez ciągnięcia. Teraz czas na kawę, makijaż albo ubranie się. Po kilku do kilkunastu minutach rozwiąż węzeł, pochyl głowę i wypuść włosy z ręcznika w dół, bez przeciągania ich przez materiał. Potem suszenie: na powietrzu albo dyfuzorem, jak wolisz.
Ile czasu trzymać plopping?
Od kilku do kilkunastu minut. Taki czas wystarcza, żeby materiał odebrał nadmiar wody, a skręt ułożył się u nasady. Dla większości włosów to 10-20 minut.
Wydłużanie ploppingu do godziny nie daje nic więcej. Ręcznik jest już nasiąknięty, włosy dalej schną, ale we własnej wilgoci, a skręt dociśnięty do głowy zaczyna się spłaszczać. Trzymanie skóry głowy długo pod materiałem też nie jest dla niej najzdrowsza: lepiej podsuszyć nasadę zaraz po zdjęciu ręcznika.
Czas trzymania ręcznika, także poza ploppingiem, omawiamy w artykule o tym, jak używać ręcznika do włosów.
Koszulka czy ręcznik do ploppingu?
Plopping zaczął się od bawełnianej koszulki i w koszulce dalej działa. Różnica między materiałami nie leży w samej technice, tylko w tym, co dzieje się z wodą i łuską włosa przez te kilkanaście minut.
| Materiał | Odsączanie | Tarcie i puch | Waga na głowie | Schnięcie materiału | Koszt |
|---|---|---|---|---|---|
| Bawełniana koszulka | dobre, ale koszulka szybko nasiąka i staje się cięższa | gładka dzianina, bez pętelek | lekka-średnia | długo | 0 zł, masz w szafie |
| Wiskoza bambusowa (ręcznik hejo) | bardzo dobre, chłonie lepiej niż bawełna | gładkie włókno, bez pętelek | lekki | szybko oddaje wilgoć | 95,90 zł |
| Ręcznik frotte | bawełna poprawnie odsącza wodę | pętelki psują skręt i matowią włosy | ciężki, ciągnie nasadę | długo | 0 zł, masz w łazience |
| Mikrofibra (poliester) | słabe, włókno syntetyczne gorzej odsącza | gładka, ale elektryzuje włosy | lekka | szybko | 20-60 zł |
Z tej tabeli wynika prosta kolejność. Jeśli dopiero sprawdzasz, czy plopping w ogóle Ci służy, weź koszulkę i nie wydawaj ani złotówki. Jeśli robisz to przy każdym myciu, ręcznik z wiskozy bambusowej odsącza lepiej, jest lżejszy od mokrej koszulki i wysycha do następnego razu, więc nie czeka na Ciebie wilgotny. Frotte odsącza wodę, bo to bawełna, ale jego pętelki podnoszą łuskę i psują skręt; stąd puch i matowe loki. Mikrofibra jest gładka, ale to poliester: elektryzuje i z odsączaniem radzi sobie gorzej, niż obiecują opakowania. Dokładne porównanie czterech materiałów w pięciu kryteriach jest w artykule o tym, jaki ręcznik do włosów kręconych wybrać.
Ręczniki hejo szyjemy na Warmii w rozmiarze dopasowanym do ploppingu: na tyle dużym, żeby ułożyć całą długość, i na tyle lekkim, żeby po związaniu nie ciągnąć głowy do tyłu. Wszystkie dostępne wzory znajdziesz w kolekcji ręczników do włosów.
Plopping na falowanych i prostych włosach
Najczęstsze pytanie w komentarzach pod starszą wersją tego tekstu brzmiało: „mam fale 2a, czy to ma sens?". Ma, i to właśnie na falach widać największą różnicę u nasady. Kilka uwag dla fal:
- Skróć czas. Fale 2a-2b są zwykle cieńsze i lżejsze, 5-10 minut wystarcza. Dłużej dociśnięte do głowy potrafią wyjść zagniecione zamiast podbite.
- Mniej stylizatora, lżejszy stylizator. Fale szybciej obciążają się kremem; pianka albo lekki żel plus plopping dają więcej niż ciężki krem bez ploppingu. Przed samym zawinięciem włosów w ręcznik, możesz nałożyć dodatkową warstwę żelu.
- Nie wiąż ciasno. Luźny węzeł nad karkiem, zero naciągania.
A proste włosy? Plopping nie zrobi z nich fal, bo nie ma czego podbijać. Ale sama technika zawinięcia, bez tarcia i z głową w powietrzu, sprawdza się jako sposób odsączania przy każdym rodzaju włosów: mniej puchu, mniej elektryzowania, krótsze suszenie. Jeśli masz proste włosy, zawiń je tak samo, trzymaj krócej i potraktuj to jako delikatniejszą wersję turbanu.
Najczęstsze błędy przy ploppingu
Każdy z tych nawyków sama przerabiałam, zanim plopping zaczął działać tak, jak powinien. Nie ma w nich nic złego; po prostu łatwo je przeoczyć.
- Opieranie głowy o ręcznik. Najczęstsza przyczyna przyklapu u nasady. Gdy czubek głowy leży na materiale, włosy u nasady są dociśnięte na płasko i tak wysychają. Głowa ma wisieć w powietrzu, włosy mają zwisać na ręcznik.
- Ciasny węzeł. Związanie końców na siłę ciągnie włosy do tyłu i rozciąga skręt na czubku głowy. Ręcznik ma się trzymać, nie trzymać Ciebie.
- Za długo. Godzina w ręczniku to spłaszczony skręt i wilgotna skóra głowy. Kilkanaście minut, potem suszenie.
- Plopping bez stylizatora. Skręt podbije się, ale bez utrwalenia rozpadnie się w czasie schnięcia. Odżywka bez spłukiwania to minimum, najlepiej lepiej krem lub żel.
- Włosy ociekające wodą. Nieodciśnięte włosy w minutę zmoczą ręcznik na wylot. Zanim się pochylisz, odciśnij je dłońmi, aż przestaną kapać.
Jest jeszcze szósty, bardziej logistyczny: włosy dłuższe niż do pasa, które nie mieszczą się na ręczniku do włosów. Wtedy zamiast upychać długość, weź większy ręcznik do ciała z tej samej wiskozy bambusowej, zanim przykryjesz tył głowy. A po zdjęciu ręcznika nie dotykaj loków do wyschnięcia; jeśli potrzebujesz je odsunąć z twarzy na czas makijażu, zepnij przednie pasma luźno na czubku głowy scrunchie bez metalowych wstawek, która nie zostawi zagięcia.
Jeśli po wyschnięciu loki i tak rozprostowują się w ciągu dnia, przyczyna zwykle leży gdzie indziej niż w ręczniku: w ilości lub rodzaju stylizatora, w odsączaniu, w cięciu. Przechodzimy przez to po kolei w tekście o tym, dlaczego skręt się rozprostowuje i jak utrzymać loki na dłużej. A o tym, co po ploppingu robić z włosami w czasie schnięcia, przeczytasz w artykule o pięciu błędach przy naturalnym suszeniu włosów.
Najczęstsze pytania
Czy plopping działa na falach 2a?
Tak, i właśnie przy falach najbardziej widać podbicie u nasady, która bez ploppingu zostaje prosta. Skróć czas do 5-10 minut i wiąż ręcznik luźno, bo fale łatwo rozciągnąć.
Czy robić plopping na noc?
Nie, plopping to kilkanaście minut, a nie sposób na spanie. Całą noc w ręczniku to spłaszczony skręt, wilgotna skóra głowy i zagniecenia; na noc lepiej sprawdzi się luźny ananas i gładka poszewka.
Ile razy w tygodniu robić plopping?
Przy każdym myciu, czyli u większości osób 2-3 razy w tygodniu. Nie ma potrzeby dokładać go do dni bez mycia; przy odświeżaniu loków wystarczy zwilżenie i ugniecenie.
Plopping robić przed stylizacją czy po?
Po nałożeniu stylizatora i odciśnięciu nadmiaru wody. Zawija się włosy już wystylizowane, ale wciąż mokre; stylizator nałożony po ploppingu rozczesuje ułożony skręt.
Dlaczego po ploppingu mam przyklap u nasady?
Najczęściej dlatego, że głowa opierała się o ręcznik w czasie układania włosów. Trzymaj czubek głowy w powietrzu i wiąż końce luźno, wtedy nasada zachowa odbicie.
Czytaj też
- Jak suszyć włosy kręcone bez suszarki: 4 sposoby i ile to trwa
- Jak używać ręcznika do włosów: zawijanie, czas i błędy
- Ręcznik do włosów kręconych: bambus, bawełna czy mikrofibra?
- 5 błędów, które popełniasz podczas naturalnego suszenia włosów
- Rozprostowujący się skręt – jak utrzymać loki na dłużej?
A Ty w czym robisz plopping: w koszulce, w ręczniku, a może dopiero planujesz pierwszą próbę? Napisz w komentarzu, odpisujemy na każdy.



Komentarze: 0